Kalorynka Pomagamy Ci schudnąć! Skontaktuj się z nami!

Nie pamiętasz hasła?

Napoje energetyzujące. Pić czy nie pić?

Z roku na rok pijemy coraz więcej energy drinków. Napoje te wciąż budzą kontrowersje, a wyniki badań nie odowiadają jednoznacznie na pytanie czy są one bezpieczne dla zdrowia.   

 

Trochę historii…

 

Pierwszy napój energetyzujący (,,Red Bull”) pojawił się w sprzedaży w 1987 r . w Austrii. Nikt nie spodziewał się że zmodyfikowana przez Mateschitz receptura napoju z Tajlandii stanie się tak popularna wśród konsumentów.

Przed wprowadzeniem na rynek ,,Red Bull’a” Mateschitz zlecił badanie rynkowe. Ich wyniki nie były zadowalające, gdyż wynikało z nich że akceptowalność smaku, loga oraz nazwy przez konsumentów jest znikoma.

Gdy ,,Red Bull” pojawiał się na pułkach sklepowych pojawiły się plotki na temat pochodzenia jego składników np. że sa otrzymywane są z moczu byka. To jednak dało marce rozgłos i w efekcie bardziej pomogło niż zaszkodziło wizerunkowi ,,Red Bull’a”.  W efekcie dzięki kampanii reklamowej rok po wprowadzeniu produktu na rynek sprzedano ponad milion puszek napoju.

 

,,Red Bull” pojawił się poza granicami Austrii w 1992 roku. W 1994r. rozpoczęto sprzedaż w Niemczech, w 1995 r. w Polsce, a w 1997 w USA. Dziś ,,Red Bull”

sprzedawany jest w ponad 100 krajach na całym świecie. Jednak nie wszystkie kraje zezwoliły na sprzedaż napojów energetyzujących na swoim terenie. Powodem były wysokie zawartości kofeiny i tauryny, które do dziś budzą kontrowersje.

Do tej pory w wielu krajach istnieje całkowity zakaz sprzedaży energy drinków, w innych, na przykład w Norwegii, Danii i Islandii można je dostać tylko i wyłącznie w aptekach.

 

 

Energetyczne czy energetyzujące?

 

W Polsce powinno używać się zwrotu ,,napoje energetyzujące”, a nie ,,energetyczne”. Napoje energetyzujące nie są dobrym źródłem energii, gdyż dostarczają jedynie 2-3% dziennego zapotrzebowania na kalorie. Ich funkcją jest stymulowanie aktywności psychofizycznej, a nie dostarczanie energii. W języku angielskim używa się nazwy ,,energy drink” lub ,,stimulant drink”.

 

Sprzedaż energy drinków w Polsce i na świecie bardzo szybko rośnie

 

W latach 2006-2008 sprzedaż napojów energetycznych w Polsce zwiększyła się 2,5-krotnie. W tym czasie Polacy wydali na energy drinki 657,1 mln zł.

Pod względem spożycia napojów energetyzujących w Europie Polska jest na ósmym miejscu. Jeden mieszkaniec naszego kraju wypija rocznie około 1,9 litra energy drinków. Najwięcej takich napojów spożywają Austriacy (5,9 litra rocznie), Szwajcarzy (5,1 l) oraz Estończycy (5 l).

 

W przeszłości zdecydowanym i mocnym liderem rynku była firma Red Bull. Jednak jej udziały w 2008 roku spadły z 52,8 % do 32,3%, głównie na rzecz  firmy Gellwe Alwernia, producenta marki Tiger. Ale nie tylko Polacy piją coraz więcej napojów energetycznych. Wzrost spożycia obserwuje się również w innych krajach, szczególnie wśród mieszkańców Europy Wschodniej. Tam popyt na napoje energetyzujące wzrósł w ostatnich latach o ponad 7%. Według badań Euromonitora jeszcze szybciej będzie rosłą wielkość sprzedaży w krajach Europy Zachodniej.

 

 

Młodzi ludzie pija najwięcej energy drinków

 

 Główni konsumenci napojów energetycznych to ludzie młodzi- ,,core consumers” (15-25 lat), czyli uczniowie i studenci oraz ,,metro consumers” (25-35 lat) – młodzi, intensywnie pracujący, mieszkańcy dużych miast. W młodszej grupie spożycie rośnie w okresie egzaminów, a w starszej jest raczej stałe i zwiększa się głównie w weekendowe wieczory, podczas różnego rodzaju imprez, gdzie modne jest robienie tzw. energetycznych koktajli.

 

Napoje energetyzujące należą do żywności funkcjonalnej

 

Napoje energetyzujące zaliczamy do grupy środków spożywczych zaspokajających zapotrzebowanie organizmu osób wykonujących intensywny wysiłek fizyczny lub umysłowy. Energy drinki to również do żywność funkcjonalna, czyli żywność, której udowodniono korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu, ponad efekt odżywczy, który to wpływ polega na poprawie stanu zdrowia i samopoczucia i/lub zmniejszenia ryzyka chorób.

 

Na opakowaniu napoju energetyzującego musi znajdować się określenie ,,wysoka zawartość kofeiny”, w przypadku gdy w napoju znajduje się więcej niż 150 mg kofeiny/l (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 25 lipca 2007 r. w sprawie znakowania żywności wartością odżywczą). Energy drinki zawierają średnio ok. 32 mg kofeiny w 100 ml.

 

W UE nie ma jednoznacznej definicji energy drinka ani szczegółowych przepisów prawnych dotyczących ich składu czy oznakowania. We Włoszech i Francji wprowadzenie na rynek ,,energy drinka” wymaga zezwolenia Ministra Zdrowia, w Austrii i Belgii napoje te są traktowane jako środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, zaś w Niemczech są one uznawane za zwyczajne napoje.

 

,,Stimulant drink” oznacza napoje zawierające kofeinę, taurynę witaminy oraz mogące zawierać źródło energii w postaci węglowodanów i/lub inne składniki służące osiągnięciu odczuwalnych efektów fizjologicznych.

 

Skład napojów energetyzujących

 

Większość napojów energetyzujących zawiera:

l cukier, regulatory kwasowości (kwas cytrynowy, cytrynian sodu), dwutlenek węgla, taurynę, kofeinę, niacynę, kwas pantotenowy, witaminę B6, ryboflawinę, witaminę B12.

 

Niektóre, mniej popularne zawierają również:

l inozytol, teotrombinę, ekstrakt z guarany, kwas askorbinowy, cholinę, synefrynę, wyciąg z żeń-szenia, beta-karoten, chrom, magnez, witaminę B3, witaminę B5, glicynę, L-argininę, L-karnitynę, wyciąg z ostrokrzewu paragwajskiego (yerba mate), wyciąg z cytryńca chińskiego, ekstrakt z ginkgo biloba, kwas gamma-amino masłowy, a nawet białko.

 

Po co w energy drinkach witaminy?

 

Witaminy są niezbędnymi kofaktorami reakcji enzymatycznych związanych z produkcja energii i metabolizmem białek przez co przyspieszają procesy regeneracji organizmu. W trakcie wysiłku fizycznego wzrasta zapotrzebowanie na witaminy z grupy B, a także witaminy antyoksydacyjne (witaminę C i E).

 

Zawartość witamin w napojach energetyzujących może być bardzo różna. W wielu napojach ilość witamin znacznie przekracza ich zalecane dzienne spożycie (RDA). Jeśli do tych dawek doliczymy spożycie poszczególnych  witamin z żywnością, to okaże się że RDA zostanie przekroczone nawet kilkakrotnie. Więcej nie zawsze znaczy lepiej, mimo że aktualnie nie ma dowodów na niekorzystne działanie dużych dawek z grupy B oraz innych wchodzących w skład energy drinków. Jednak producenci bardzo często nie umieszczają na opakowaniach informacji o ilości danej witaminy czy innej substancji. Wiemy, że jest obecna w napoju, ale nie wiemy w jakiej dawce. Ponadto z niezależnych analiz składu napojów energetyzujących wynika, że producenci nie zawsze są uczciwi i często na etykiecie podają nieprawdziwe informacje np. zaniżają ilości składników lub nie umieszczają związków które są obce w napoju.

 

Kofeina i tauryna- naturalne stymulatory

 

Napoje energetyzujące zawdzięczając swoje właściwości związkom nazywanym biostymulatorami. Należą do nich substancje wspomagające oraz optymalizujące natężenie procesów metabolicznych i wydolność psychofizyczną.

 

Głównym biostymulator występujący we wszystkich energy drinkach jest kofeina.

Jej działanie jest bardzo szerokie i obejmuje:

         pobudzanie układu nerwowego i stymulację wydzielania neuroprzekaźników (serotoniny, dopaminy) i hormonów (adrenaliny),

         wywoływanie efektu czuwania,

         poprawę koncentracji i refleksu,

         poprawę logicznego myślenia,

         polepszanie nastroju,

         utrudnianie zasypiania,

         rozszerzanie naczyń krwionośnych,

         ułatwianie oddychania poprzez rozkurcz mięśni w oskrzelach,

         udział w regulacji gospodarki wapniowej i w przemianach metabolicznych tłuszczów.

 

Adrenalina i noradrenalina powoduje uwalnianie trigliceroli, które są wykorzystywane przez mięśnie, co pozwala wydłużyć czas wysiłku fizycznego.

 

Glukuronolakton i inozytol

Glukuronolakton wykazuje działanie detoksykujące (składnik leków wspomagających odtruwanie wątroby), może mieć wpływ na przemiany glukozy w organizmie oraz zmniejszać uczucie senności oraz pozytywnie wpływać na refleks i koncentrację.

Brakuje badań na temat wpływu dużych dawek glukuronolakton na organizm.

Przeciętny Amerykanin spożywa dziennie 1,2-12 mg glukuronolaktonu, zaś 100 ml napoju energetyzującego zawiera od 24 do 240 mg tego związku (na wielu napojach nie ma informacji na temat zawartości glukuronolaktonu).

 

Czwarta substancja biostylulująca obecna w energy drinkach to inozytol, który wpływa na gospodarkę wapniową oraz na równowagę pomiędzy miedzią i cynkiem w mózgu wpływając tym samym na samopoczucie, podwyższa poziom fosforu w organizmie, uczestniczy w przemianach tłuszczów, posiada zdolność usuwania złogów cholesterolu, pewne ilości znajdują się w gałce ocznej co może mieć wpływ na proces widzenia,

Inozytol i jego pochodne są stosowane do leczenia chorób związanych z zaburzeniami odżywiania oraz niektórych chorób psychiatrycznych.

 

Źródła inozytolu to mięso, wątroba, mleko, fasola, grejpfrut, rodzynki.

Dzienne zapotrzebowanie na inozytol wynosi 500-1000 mg/dobę. Niestety nie wiedzieć czemu producenci nie umieszczają na opakowaniach napojów energetyzujących informacji o zawartości inozytolu.

 

Wpływ napojów energetyzujących na organizm człowieka

 

Większość badań potwierdza wpływ napojów energetyzujących na zmniejszenie senności, jednak najprawdopodobniej jest to zasługa samej kofeiny. Z drugiej strony jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, że puszka napoju energetyzującego jest równoważna kubkowi kawy. Badanie Jay’a i wsp. (2006) dowiodły, że po nocy bez snu podczas której uczestnicy doświadczenia spożywali energy drinki ich sen w ciągu dnia był krótszy, a wydajność mniejsza w porównaniu do grupy otrzymującej placebo.

Wiele badań potwierdza, ze napoje energetyzujące poprawiają pamięć, koncentrację, refleks, wydajność i wpływają na samopoczucie. Wzmożona czujność to zasługa kofeiny, a na polepszenie nastroju wpływa tauryny.

Badania co do wpływu napojów energetyzujących na wyniki sportowców są sprzeczne. Jedne wykazują, że mają one pozytywny wpływ na ich wydolność fizyczną, a inne nie wykazują takich zależności.

 

 

Napoje energetyzujące można łatwo przedawkować

 

 

Niebezpieczna dawka kofeiny to ponad 600 mg/ dobę (około 6 puszek napoju energetyzującego). Objawami przedawkowania jest kołatanie serca, bóle i zawroty głowy, bezsenność, drażliwość, pobudzenie, niepokój, gonitwa myśli, drżenie rąk.

 

Napoje energetyzujące nie służą gaszeniu pragnienia, chociaż często są mylone z izotonikami. Energy drinki nie nawadniają organizmu. Wręcz przeciwnie, mogą doprowadzić do jego odwodnienia, gdyż zawarta w nich kofeina zwiększa diurezę.

Wypijanie kilku puszek ,energy drinków dziennie może nieść za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.

Terlizzi i wsp. (2008) opisali przypadek 16- letniej siatkarki, która piła regularnie napoje energetyzujące podczas treningów. Nie miała ona żadnych problemów ze zdrowiem do momentu utraty przytomności na jednym z treningów. Lekarze zdiagnozowali u niej nietolerancję ortostatyczną (upośledzenie adaptacji do pionowej pozycji) oraz zaburzenia pracy serca.

 

Uzależnienie

Napoje energetyzujące mogą uzależniać tak samo jak kawa. Długotrwałe, regularne spożycie może powodować m. in.:

v pproblemy z mięśniem sercowym,

v Zaburzenia pracy wątroby,

v Bezsenność,

v Stany lękowe, depresję, drażliwość,

v Zaburzenia koncentracji i pamięci,

v Spadek stężenia magnezu i wapnia osoczu

 

Objawy odstawienie są podobne do tych jakie występują przy każdym innym uzależnieniu (rozdrażnienie, bóle głowy, drżenie rąk, senność)

 

Matyśkiewicz i wsp. (2000) opisali przypadek sanitariusza pracującego w pogotowiu ratunkowym, który wypijał nawet 8 puszek napoju ,,Red Bull’’ dziennie. Twierdził on, że po jego wypiciu czuje się lekki i lepiej radzi sobie w pracy.

Kiedy pewnego wieczoru dolał do napoju 50 g wódki poczuł się lepiej niż po samym ,,Red Bull’u” i miał wizje w których to ,,był na łące pełnej kwiatów, czuł się lekki, prawie nieważki”. Mimo starań pacjent nie był w stanie zaprzestać picia napoju. Zaobserwowano u niego objawy odstawienia, a ,,w snach widział całe beczki napoju”.

Naukowcy nie są w stanie stwierdzić jaka substancja była powodem uzależnienia.

 

Łączenia alkoholu z napojami energetyzującymi

 

Łączenie kofeiny z alkoholem przyspiesza diurezę i prowadzi do szybszego

odwodnienia organizmu. Może również powodować niebezpieczne wahania ciśnienia krwi. Z drugiej strony tauryna może znosić degradujący wpływ alkoholu na wątrobę i śluzówkę żołądka. Możliwe jest, że tauryna poprzez oddziaływanie na enzymy może przyspieszać metabolizm alkoholu w wątrobie. Ponadto kofeina może znosić efekt spożycia niewielkich ilości alkoholu. W przypadku większych nie obserwuje się takiego zjawiska.

Badania Ferreire i wsp. (2006) wykazały, że alkohol w połączeniu z napojami energetyzującymi może wpływać na subiektywne odczuwanie upojenia alkoholowego. Osoby biorące w badaniu uważały się za mniej pijanych niż były w rzeczywistości. Mieszanka tauryny, kofeiny i alkoholu może powodować szybsze odurzenie alkoholem, a nawet prowadzić do zatrucia, gdyż jak wykazała Sikora (2008) osoby pijące tego typu drinki zazwyczaj spożywają więcej alkoholu niż gdyby piły czysty alkohol.

 

Pic czy nie pić ?

 

W świetle obecnej wiedzy ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością energy drinków nie mogą spożywać osoby chore, dzieci i młodzież oraz kobiety w ciąży. Osoby zdrowe powinny sięgać po nie tylko w sytuacjach awaryjnych (podczas długiej podróży, przed egzaminem i.t.p), a nie pijać je regularnie traktując jako zwykły napój lub co gorsza mieszać go z alkoholem. Nie obdarzajmy nadmiernym zaufaniem producentów żywności. Informacje, które umieszczają na opakowaniach mają przede wszystkich chronić ich a nie nasze życie i zdrowie.

 

 

dietetyk Agnieszka Kopacz