Kalorynka Partner SHAPE                 Skontaktuj się z nami!

Nie pamiętasz hasła?

Jak wspomóc moją motywację do diety i wytrwać w niej do końca?

Z pierwszymi promieniami wiosennego słońca zrzucamy zimowe płaszcze i mamy ochotę też zrzucić pieczołowicie gromadzone w czasie zimy kilogramy. Wynajdujemy super diety, zapisujemy się na siłownie, lecz po tygodniu jakoś zapał nam spada, bo nie widzimy gwałtownego spadku 10 kilogramów:-). Co zrobić więc, aby motywacja nie skończyła się po paru dniach?

Odchudzanie jak każde inne działanie skierowane na cel wymaga dobrego planu. Najpierw należy się zastanowić co jest konkretnie naszym celem. Mówię: „idę na dietę", ale to znaczy że idziesz i co dalej? Jaki ma być efekt końcowy z którego będziesz zadowolona?  Czy jest to dokładnie utrata 5 lub 10  kilogramów i w jakim czasie? Czy też zmieszczenie się w ulubione jeansy, które od 3 lat leżą na dnie szafy i czekają na dobre czasy?

Jeśli koncentrujesz się na kolejnych celach, działasz zgodnie z planem, widzisz i czujesz określone efekty, wówczas rozwijasz w sobie pozytywną motywację. Stawianie sobie celów pomaga wykorzystać nasze możliwości, ponieważ cele przypominają nam w jakim kierunku pragniemy podążać i dyktują nam sposób spędzania czasu. Im bardziej świadomi jesteśmy naszych celów, tym bardziej prawdopodobne jest, że poświęcimy wiele, aby je zrealizować.

Tworzenie celów wymaga pewnej energii i czasu, a przede wszystkim pomyślunku. Bo rzeczą niemożliwą jest schudnięcie parę kilo do nadchodzącego weekendu, by zmieścić się w sukienkę na wesele przyjaciółki. Niemożliwe jest też zmienienie przemiany materii i gospodarki hormonalnej w 3 godziny. W szczególności, że każdy z nas jest inny i swój plan odchudzania powinien dobrać indywidualnie. Tak samo jak sportowcy mają indywidualnie rozpisane treningi przez fizjologów i trenerów, w zależności jakie wyniki osiągnęli na testach wytrzymałościowych i siłowych i jakie są ich wyniki krwi. Źle postawione cele prowadzą do niepowodzeń i frustracji. Nie spełniają się, bo są zwyczajnie nierzeczywiste.

Jak zatem prawidłowo zrobić plan dietetyczny i postawić sobie cele? Jak je prawidłowo sformułować? Oto podstawowe zasady:

Cel ma być:

  1. Osobisty (kto postawił ten cel przede mną, skąd się wziął)
  2. Pozytywnie sformułowany (do czego dążę, czego pragnę)
  3. Samodzielnie osiągalny (co ja mogę zrobić, by ten cel uzyskać)
  4. Sformułowany specyficznie (szczegółowo: dokładnie co, kiedy, jak?)
  5. Ekologiczny(jakie konsekwencje chciane i niechciane będzie to miało dla innych)
  6. Motywujący (czemu chcę to zrobić, co jest w tym dla mnie takiego pociągającego, ważnego)
  7. Realistyczny (określ w skali od 1 do 10 jak bardzo jest możliwy ten cel)
  1. Musisz zadać sobie pytanie czy to, że chcę schudnąć to moja decyzja, czy to może presja przyjaciółek, chłopaka, męża? A tak naprawdę ja się czuję świetnie taka jestem. Jeśli Ty nie chcesz sama dla siebie przejść na dietę, to dalej możesz już nie czytać tego artykułu:-). Pamiętajmy o kilku zasadach:
  2. Cel musi być pozytywnie sformułowany, w czasie teraźniejszym i w pierwszej osobie. Czyli np. '' chudnę 3 kilo w 2 tygodnie". Cel typu , „nigdy więcej nie będę wyglądać jak mors na plaży" jest i może śmieszny, obrazowy, ale tak naprawdę nie daje nam żadnych wskazówek, żeby go osiągnąć. Dalej już formujemy małe podcele, typu odżywiam się regularnie, codziennie przez miesiąc piję szklankę wody na czczo, 3 razy w tygodniu ćwiczę na siłowni 10 minut na bieżni.
  3. Samodzielnie osiągalny:-) tego nie trzeba raczej tłumaczyć, chyba że naszym celem jest oddesanie 20 kilo tłuszczu, samemu się nie da:-).
  4. Specyficznie sformułowany, czyli po konsultacji z dietetykami, dobraniem odpowiedniej diety możemy ustalić co dokładnie jemy, po jakim czasie powinny być efekty. Jeśli ich nawet nie ma, to nie oznacza, że wszystko jest źle, może potrzeba trochę czasu więcej, a może biegać 12 minut a nie 10 na bieżni. Może nasz organizm potrzebuje nawet miesiąc czasu aby zdrowo przestawić się na nowy styl życia.
  5. Ekologiczny- sprawdź czy dieta Cię tak nie pochłonie, że zrobi spustoszenie w Twoim najbliższym środowisku. To, że Ty jesteś na diecie, nie oznacza że Twoje dzieci i mąż też muszą być. Oni mają prawo do słodyczy:-).
  6. Dieta jest motywująca, taka fajna dla Ciebie bo: wypisz wszystkie pozytywy i porozwieszaj je na karteczkach w pokoju, na lustrze w łazience. Może będziesz się lepiej fizycznie czuła, może cera będzie jaśniejsza, może będziesz mieć więcej energii? Hmm, a może fantastycznie jest poczuć te powłóczyste spojrzenia przystojnych ratowników na plaży:-) A może te stare jeansy z szafy wskoczą na twoją zgrabną pupę ponownie?
  7. Twój dietetyczny cel ma być realistyczny, to jest baaardzo istotne!

I jeszcze parę rad

  • Zapisz sobie te wszystkie cele, codzienne, tygodniowe,  miesięczne. W telefonie komórkowym, czy w notesiku! Odhaczaj te, które zrealizowałaś. Możesz je modyfikować.
  • Nagradzaj siebie za zrealizowanie celów. Mała kostka czekolady czy kulka lodów raz na dwa tygodnie chyba nie zaszkodzi:-) a jeśli zaszkodzi to wymyśl sobie "nie jedzeniową "nagrodę.
  • Znajdź sobie partnera dietetycznego. Wzajemne wsparcie ma ogromną moc. Koleżanka czy kolega w chwilach zwątpienia wyciągnie Cię na bieganie, ugotujecie razem lekkie pyszne potrawy, zajrzycie razem na dno szafy:-)
  • Nie wstydź się tego, że jesteś na diecie, właśnie mów wszystkim o tym głośno. Będziesz mieć wszędzie strażników i czujne oczy dookoła w chwilach słabości.
  • Uwierz w to, że masz silną wolę, aby wytrwać do końca.  Może być trudno, ale efekt będzie oszałamiający!